Przepraszam, że musiałaś tak długo czekać, ale cóż...problemy techniczne xD
Mam nadzieję, że jednak jeszcze coś u nas zamówisz, i że ten scenariusz przypadnie ci do gustu ^^
Scenariusz dla: Tejon123
Parring: TY&TAEHYUNG
Rodzaj: +18
Jak co dzień, byłam dzisiaj na swoim treningu w BigHit. Przyjęli mnie tutaj jako trainee jednak nie mam szansy by zadebiutować. Jedyna rzecz jaką robię, to tańczę. Z moim śpiewaniem jest słabo. Moja kariera w tej wytwórni wygląda bardzo łatwo. Co jakiś czas dostaję propozycję pracy dla któregoś z zespołów, po czym uczę się danego układu do ich nowej piosenki, trenuję, po czym występuję. Codziennie przychodzę tutaj i moje rozładować swój gniew pracując. Bardzo to kocham.
Po skończonym treningu wyszłam z sali, spakowałam swoją torbę, po czym wyszłam z wytwórni. Kiedy moje nogi przekroczyły próg drzwi frontowych wielkiego budynku, poczułam na sobie chłodny wietrzyk nocy. Moje włosy falowały w powietrzu. Była to dla mnie w pewnym sensie ulga, gdyż zmęczona po całodniowym tańcu oddychałam bardzo szybko. Z czarną torbą w ręku skierowałam się w stronę mojego samochodu. Wsiadłam do niego i rozejrzałam się po mieście. Mimo, iż była godzina 01:02 w nocy, było tam dość jasno. Lampy samochodów, latarnie i wielkie reklamy oświetlały cały Seul. Po ulicy nadal jeździło tyle aut, co w dzień. To miasto nigdy nie spało.
Włączyłam auto i ruszyłam w stronę domu, nie mogąc się doczekać, aż zobaczę Taehyunga. Po kilkunastu minutach monotonnej jazdy zobaczyłam kątem oka dom, w którym czekał na mnie V. Zaparkowałam samochód na wjeździe obok domu, wysiadłam z niego i skierowałam się w stronę drzwi. Kiedy je otworzyłam, rzuciłam torbę w kąt, po czym bez namysłu skierowałam się w stronę łazienki. Zamknęłam drzwi i zaczęłam się rozbierać. Zdjęłam buty, potem koszulkę i spodenki. Następnie pozbyłam się bielizny, byłam naga. Podeszłam do lustra, popatrzyłam na swoje odbicie. Stałam tak przez kilka sekund zrelaksowana, po czym usłyszałam, że ktoś wszedł do łazienki. Nie mógł to być nikt inny, jak Tae.
-Czemu się ze mną nie przywitałaś? - zapytał, chłonąc oczami moje ciało.
-Oj przepraszam, mogę już klękać, abyś mi wybaczył? - odpowiedziałaś ironicznie, po czym zaśmiałaś się do siebie.
-Też mam na to ochotę, zupełnie jakbyś czytała mi w myślach. - Tym razem on zaczął się śmiać, po czym wszedł i zamknął za sobą drzwi.
Odgarnął moje długie i czarne włosy, po czym zaczął mnie całować. Przystąpił do rozbierania się, nadal nie odrywając naszych ust. Kiedy oboje byliśmy już całkiem nadzy, Taehyung wziął mnie na ręce tak, że objęłam go nogami w pasie po czym skierował się w stronę prysznica. Kiedy już tam dotarliśmy, nie przestając pieścić swych ust nawzajem, ten puścił wodę, nie zważając jakiej temperatury poleci. Nagle po naszych ciałach spłynęła lodowata, orzeźwiająca ciecz. Głośno krzyknęłam, a kiedy już oboje przywykliśmy do tej temperatury, zaczęliśmy się śmiać. Puścił mnie, stanęłam na nogach. Złapał mój policzek i ponownie złączył nasze usta w krótkim pocałunku, po którym przygryzł lekko moją dolną wargę. Robiąc to, ściskał swoimi męskimi dłońmi mój tyłek.
-Trzeba się chyba umyć, nie sądzisz brudasku? - zaśmiałam się do niego.
-Ja zaczynam.
Wziął żel pod prysznic i wycisnął go trochę na rękę, po czym zamiast myć siebie, zaczął pocierać dłonią moje ciało. Szyja, plecy, piersi, brzuch i tak dalej. Każdy milimetr mojego ciała. Pieścił je swoją rozgrzaną dłonią. W niektórych miejscach robił to także ustami więc nie mogłam powstrzymać się od cichych westchnień powodowanych podnieceniem. Kiedy skończył, nadeszła moja kolej. Zrobiłam to samo i podobnie jak on, pieściłam całe jego ciało ręką. Wzięłam jego członka w swoje ręce, uklękłam przed nim po czym zaczęłam pocierać dłonią w dół i w górę. Musnęłam językiem jego czubek, po czym spojrzałam na twarz Tae, miał zamknięte oczy. Kiedy głośno jęknął, wstałam. Ten przyciskając moje ciało do zimnych kafelków łazienki, wszedł we mnie szybko. Głośno jęknęłam, po czym ten jeszcze bardziej przyspiesza tempa. Schował głowę w moim zagłębieniu w szyi. Czułam jego nierówny oddech. Przylgnął swoim ciałem do mojego. Jego dokładne i szybkie ruchy sprawiały że wyginałam swoje ciało. Kiedy zwalniał tempa, napinając mięśnie całego ciała, czułam że doszedł a po krótkiej chwili zrobiłam to i ja. Musnął swoimi wargami moje usta, po czym wyszliśmy spod prysznica i nadzy, nadal się całując, poszliśmy do sypialni. Położyliśmy się na łóżku, po czym objęłam go ręką w pasie i położyłam głowę na jego piersi.
-Zużyliśmy dużo wody. - uśmiechnął się do siebie.
-Pabo! Po czymś takim potrafisz myśleć o zużyciu wody!? - lekko uderzyłam go w klatkę piersiową, po czym ten złapał moją rękę i splótł ją ze swoją.
-A czemu nie? - śmiał się. - Żartuję. Kocham cię. - jego mina spoważniała.
-Ja też cię kocham.
Spojrzałam na niego, uśmiechnęłam się i zasnęłam.

OMG!!! *O* To jest super! Dziękuję ;* ~Tejon123
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę że ci się podoba i zapraszam do częstszego zaglądania na bloga oraz zamawiania scenariuszy ^^
OdpowiedzUsuń